MOTYWACJO, GDZIE SIĘ PODZIAŁAŚ?!

Cześć. Od dłuższego czasu zastanawiam się, dlaczego zniknęła moja motywacja. Co się z nią stało, i czy kiedykolwiek wróci do mnie w takim st...

Cześć. Od dłuższego czasu zastanawiam się, dlaczego zniknęła moja motywacja. Co się z nią stało, i czy kiedykolwiek wróci do mnie w takim stopniu, abym w końcu zaczęła coś ze sobą robić. Tak jak kiedyś. Nie mogę tego pojąć, dlaczego straciłam zapał do wszystkiego. Przecież wcześniej świetnie sobie radziłam. Co jest do cholery?!  Znając życie, nie tylko ja mam z tym problem. Lenistwo i wymówki czasami przerastają nas wszystkich. Co wiążę się oczywiście z czym? Narzekaniem i zazdrością! Nie będę tutaj prawić jakichś "mądrości", bo filozof ze mnie żaden. Owszem, mogła bym w końcu ruszyć swoją szanowną, wielką dupę i zacząć coś robić w tym kierunku, aby osiągnąć coś co mnie satysfakcjonuje. No ale po co? Lepiej zostać toksycznym burakiem, który wiecznie czegoś komuś zazdrości lub użala się nad sobą. Nie, nie nie, nie tędy droga Bejbe. Nie stawaj się, pospolitym Polskim Cebulakiem, który nic sobą nie reprezentuje, i wiecznie coś mu nie pasuje. Czasem z braku bezsilności i chęci do życia, rzuciła bym to wszystko co mnie otacza, w czym tkwię i wyjechała daleko stąd. Tak daleko, aby zostać sam na sam, ze sobą i dojść do porozumienia z własnym wnętrzem... Rzekłabym - Motywacjo wróć do mnie! Nie mam zamiaru, spędzić reszty życia w łóżku, z laptopem na kolanach, oglądaniu bzdurnych bezsensownych zdjęć z Instagrama, przez które większość ludzi, razem ze mną wpada w kompleksy, i internetowych aukcji, żebrzących o kupienie ich wyliniałych szmat, które i tak z resztą, zaraz będą nie modne. Może, kiedy znów odzyskam swoją motywację w ogóle do życia, zacznę coś ze sobą robić. W chwili obecnej jestem w ciemnej dupie, z ręką w nocniku i pewnie jeszcze trochę tam pobędę. Na razie nie sugeruj się mną, i działaj póki masz szansę. Ja jeszcze trochę sobie poleżę, a tymczasem żegnam i życzę powodzenia.

                                                                          | Zdjęcia - UNSPLASH.COM |

ZOBACZ TAKŻE

2 komentarze

  1. Och ta motywacja... znika równie szybko jak się pojawia ��. Również życzę powodzenia i zapraszam do siebie - http://ewelisultan.blog.pl/ ����

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia bardzo ciekawe i klimatyczne. :) Artykuł odzwierciedlający problem myślę nie jednego człowieka. Sama mam takie dni kiedy motywacja wyjeżdża na wakacje albo nie spełnia swojej roli jak powinna. Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    Zapraszam na najnowszy post :)
    http://bylasobiepanda.blogspot.com/ 

    OdpowiedzUsuń