ZMIANY

Zmiany, ogólnie rzecz biorąc każdy w swoim życiu, planuje i realizuje jakieś zmiany. Niektóre idą w dobrą stronę, niektóre mają opłakane...

Zmiany, ogólnie rzecz biorąc każdy w swoim życiu, planuje i realizuje jakieś zmiany. Niektóre idą
w dobrą stronę, niektóre mają opłakane skutki. Szczerze? Moje życie, odkąd skończyłam 16 lat, było jednym wielki bałaganem, okresem buntu i wiecznych zmian. Jakoś wtedy, nie czułam się na tyle stabilnie, aby zacząć coś na 100% i skończyć to na 200%. Powiedzieć sobie, że okres radykalnych zmian będzie przełomem w moim życiu. Zaczynając po milion razy i kończąc tak samo, w pewnym stopniu odpuściłam. Aż do dziś. Nie wiem, może byłam na tyle beznadziejnym leniem, że nie chciało mi się, lub zwyczajnie osiadłam na laurach i triumfowałam na dnie pełnym mułu, ciesząc się razem z rybami i glonami z dokonanych wyborów i małych sukcesów. Tak wiadomo, ambicje ambicjami ale co z tego. Można być nie wiadomo jak ambitnym, ale nie ruszając szanownego tyłka i nie działając, to sorry nic nie osiągniemy. Gwiazda z nieba dla nas nie spadnie, a miliardy nie zaczną rosnąć na naszych drzewach. Zmiany w życiu są potrzebne. Nie ważne czy to duże czy małe zmiany.. Najważniejsze to nie stać w miejscu i cały czas kształtować w sobie to co najlepsze. Człowiek, który kocha swój umysł, szanuje sam siebie, będzie iść do przodu, ucząc się i zdobywając nowe doświadczenia. Udoskonalać w sobie szlachetność i najdrobniejsze cząstki swojej osobowości.

W pewien sposób lubię siebie. Lubię swój charakter i akceptuję swoje wady i niedoskonałości. Mój zawzięty styl bycia spowodował, że wypracowałam w sobie te cechy które większości ludziom brakuje - Lojalność, szczerość, duch walki i życzliwość.  Własnie te zmiany uważam za najlepsze jakie mogłam dokonać. Nie przyszło mi to z łatwością, i nie zmienia też to faktu, że ciągle szukam 100%-owej Siebie. Może teraz, ten czas w jakim się znajduję, jest dla mnie słabszym okresem, i szczerze o nim mówię, bo to ludzkie. Każdy z nas upada i wstaje. Nie martwię się też tym zbytnio, bo znam swój zapał i wiem, że te zmiany które obecnie wdrażam spowodują, że będę na prawdę szczęśliwym człowiekiem. Jak to się mówi : Pracuj w ciszy, cierpliwie czekając na efekty - to mnie motywuję, do zbierania sił na rozpoczęcie kolejnego etapu życia. Nie będę urządzać tutaj jakiegoś wykładu na temat tego jak mamy żyć, tylko po postu chcę podzielić się z innymi swoimi doświadczeniami.
Uważam, że czasami warto pomyśleć tylko o sobie, i realizować to czego pragniemy. Ja nie długo powrócę do żywych, i mam nadzieję, że słomiany zapał mnie nie dopadnie. Bajo!
Zdjęcia Unsplash.com
 

ZOBACZ TAKŻE

6 komentarze

  1. Zmiany są potrzebne. Ja osobiście nie wyobrażam sobie bez nich życia. Pomagają mi stać się lepszą i dążyć to spełnienia marzeń. Znam jednak takie osoby, które stoją w miejscu, bo zmian się boją. Niepotrzebnie :) To nierozerwalna część życia. W końcu, zawsze może być lepiej :)
    Pozdrawiam cieplutko :*
    Lina Nastya
    http://lina-nastya.blogspot.com/2016/12/moj-may-kawaek-litwy.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy blog , dołączam do obserwujących!
    http://verqsq.blogspot.com/2016/12/monthly-inspiration-december.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy post. Uważam ze zmiany są każdemu potrzebne :)
    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zmiany to nieodłączny element naszego życia. Nie zawsze bywają korzystne jednak ja więżę, że wszystko co nas spotyka jest po coś i możemy się z tego uczyć. Ciekawy blog, mądrze piszesz. Lubię wpisy, które łatwo się czyta ale dają do myślenia i poruszają poważne kwestie. Będę zaglądać częściej!

    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wolno się bać zmian, prędzej czy później i tak przyjdą. W Twoim przypadku - przy tak ładnym i profesjonalnie prowadzonym blogu wróżę, że przyjdą same najlepsze;-)
    www.guesswhat.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdy z nas potrzebuje zmian aby się rozwijać i spełniać marzenia ! https://kingstyyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń