Aby na pewno jesteś szczęśliwy?

Szczęście ~ Jakże przyjemne słowo. Właśnie, czym właściwie jest szczęście? No cóż, można je definiować na wiele sposobów. Każdy ma swoją def...

Szczęście ~ Jakże przyjemne słowo. Właśnie, czym właściwie jest szczęście? No cóż, można je definiować na wiele sposobów. Każdy ma swoją definicję szczęścia, i nikt nie ma prawa w to ingerować. Ostatnio mam wenę na poruszanie dość poważnych, takich życiowych tematów. Może to i śmieszne, bo dziewczyna która ma dopiero 22 lata i pozornie mało doświadczyła, odważyła się wypowiedzieć w takich kwestach. Nie nie nie, w żadnym wypadku nie chcę się mądrować lub coś w tym stylu. Po prostu, patrząc na społeczeństwo, biegnące za ideałem swojego życia, nie zdające sobie sprawy z tego, że nie są szczęśliwi, dało mi impuls aby napisać kolejne przemyślenie. Ludzie zapominają, że stereotypowość, rywalizacja i szufladkowanie ich zabija. Zwyczajnie stają się zadufanymi w sobie burakami, których potrafi zadowolić dobrze zarobiony hajs i wakacje za granicą. Dotąd też tak myślałam, i nadal tak myślę, lecz w mniejszym stopniu, bo staram się to wyeliminować. Nie da się od tak zwalczyć swoich spieprzonych nawyków i myśli. A już tym bardziej w tych czasach, które robią nam z mózgu sito. Pieniądze, pogoń za idealną sylwetką, cudowne ubrania, itp. Ogólnie gówniane materialne rzeczy, które zadowalają tylko w pierwszym momencie. Po prostu bardzo zagubiłam się na pewien czas. I właśnie w tym momencie nie byłam szczęśliwa. Wiedziałam o tym, więc współczułam sama sobie.
Szczerze, patrząc teraz na to jakie mam wnętrze, poglądy, podejście do ludzi, bardzo cenię Siebie za to. Nie chcę tutaj mówić, że nigdy nic w sobie nie zmienię, bo chcąc nie chcąc zmiana nastąpi. Myślę, że bardziej wydorośleję, utrwalę w sobie to co lubię i uważam za szlachetne. Podaję wam przykłady i odczucia z własnego doświadczenia ~ tak mi łatwiej pokazać wam, że też jestem człowiekiem, który goniąc za szczęśliwym życiem potyka się, ale potrafi zatrzymać się na pewien czas. Dostrzec i docenić to co ma, nie biegnąc ślepo, łapczywie czyhając na materializm.

Ja jestem tego zdania, że uroda kiedyś przeminie, pieniądze się skończą a prawdziwe relacje i wspomnienia zostaną na zawsze. Doprawdy patrząc na niektóre zdjęcia, zachowania ludzi, rzeczy, uświadamiam sobie jaki ten świat jest próżny, płytki i wymięty z jakichkolwiek uczuć. Każdy zawistnie patrzy na drugiego człowieka, życząc mu samych potknięć i kłód pod nogami. Zamiast szczęścia i sukcesów. Wyciągnąć przyjacielską pomocną dłoń. Przykro mi to wszystko oglądać.
Na przeróżnych portalach społecznościowych powielają się hasła typu "Bądź szczęśliwy", "Czerp z życia garściami" "Żyj na sto procent". No kurwa owszem, zgadzam się z tym, czerp garściami, bądź szczęśliwy, tylko powiedz mi jak? Jak, skoro ludzie swoje szczęście określają materializmem, kasą, ciuchami, szpanem i gówno wie czym jeszcze. Boli mnie to jak nienawiść, znieczulica, obojętność zbiera tak ogromne plony. Jak bardzo ludzi zadowala zemsta i hejt. Nie rozumiem i nawet nie tego próbuję zrozumieć. To dla mnie za ciężkie.

Zatem zadaj sobie pytanie, czy jesteś szczęśliwy. Na tyle szczęśliwy, aby powiedzieć to głośno i wymienić chociaż trzy nie materialne powody dla których możesz tak twierdzić. Mogła bym pisać o tym w nieskończoność. Ale po co? Masz swój rozum i wiesz co robić.

Na pytanie czy jestem szczęśliwa, myślę że mogę odpowiedzieć twierdząco. Może nie na sto procent, bo na stu procentowe szczęście trzeba zapracować, ale śmiało mogę odpowodziec, że tak. Tylko moje szczęście nie polega na wiecznym cieszeniu gęby, kupowaniu tandetnych szmat, lub biegiem za wykreowanym medialnym ideałem. Tylko doskonaleniu się, dostrzeganiu wrażliwości i piękna w innych ludziach. Zwyczajnie mówienia im o tym, i sprawiania tym radości. Tak, musiałam do tego dorosnąć i to zrozumieć. Im jestem starsza, coraz bardziej doceniam relacje z ważnymi dla siebie osobami. I nie osiadam na laurach, bo wiem, że życie ma jeszcze wiele mi do zaoferowania.

ZOBACZ TAKŻE

2 komentarze

  1. Przepiękny post! Zmusił mnie do refleksji.. <3

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda, że teraz większość jak nie każdy goni za pieniędzmi i traktuje je na równi ze szczęściem i broń Boże żeby komuś wiodło się lepiej od nich. Coraz więcej zawiści w ludziach. Dla mnie szczęście to móc robić w życiu to co się kocha i spędzać to życie z ukochanymi osobami. Pozdrawiam
    https://stylanny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń